Mamy dzisiaj 2 IX 2010 roku. Imieniny : Dionizy, Izy, Juliana . W bazie 385 ogłoszeń. Motocykl. Ogłoszenia motocykle, motory. Skutery Quady Skuter

Szukaj  Dodaj  Moje ogłoszenia  Pomoc 
Motoryzacja  |   Rolnictwo  |   Nieruchomości  |   Motocykle  |   Turystyka  |   Drobne
BEZPŁATNE OGŁOSZENIA!!! CHCESZ SPRZEDAĆ MOTOCYKL - DODAJ BEZPŁATNE OGŁOSZENIE!!!
Dakar 2010: Matka rajdów
Image
Dziesięć tysięcy kilometrów. Trzy tygodnie morderczych zmagań. Dakar to najtrudniejszy na świecie maraton pustynny, gdzie jeździ się 180 km na godzinę, dziennie śpi trzy godziny i marzy o prysznicu. O Dakarze mówią, że to matka rajdów, a jego legenda z roku na rok przyciąga coraz więcej śmiałków...
 
 Już po raz drugi z rzędu rajd Dakar rozgrywa się w Ameryce Południowej. Z powodu zagrożenia terrorystycznego, w 2008 roku odwołano Rajd Dakar i od tamtej pory Rajd Dakar nie wrócił już do Afryki. Saharę zastąpiła pustynia Atakama, a start i meta Rajdu Dakar znajdują się w Buenos Aires.
Licząca prawie 10 tysięcy kilometrów trasa została podzielona na 15. etapów, załogi wystartowały 1 stycznia w stolicy kraju Buenos Aires, tam też została zlokalizowana meta zaplanowana na 17 stycznia. Dzień przerwy przewidziany jest na 9 stycznia w miejscowości Antofagasta. Na linii startu pojawiło się 184 motocyklistów, 138 samochodów, 50 ciężarówek i 27 quadów.
Trasa tegorocznej imprezy poprowadzona jest w przeciwnym kierunku niż rok temu. Jest więcej kopnych piasków i wydm.  Różnice poziomów sięgające 4300 m., temperatury nawet poniżej 0º i 60º stopniowe upały na pustyni … Bez względu na to czy są to kierowcy motocykli, samochodów czy ciężarówek, wszystkim przyświeca jeden cel – pokonać Dakar.
Po oficjalnym otwarciu Rajdu Dakar 2010, zawodnicy ruszyli na trasę pierwszego etapu. Tego dnia celem dojazdu była oddalona o 317 km miejscowość Colon.  Prawdziwa rywalizacja rozpoczęła na dobre dopiero drugiego dnia rajdu. Pierwszy etap polegał na pokonaniu drogi z Colon do Cordoby i  dla większości polskich reprezentantów okazał się szczęśliwy. Niestety, przyniósł także pierwsze ofiary. Jadący samochodem z numerem 418 Niemiec Mirco Schultis na 75 km odcinka specjalnego wypadł z trasy i uderzył w tłum widzów, stojących poza strefą bezpieczeństwa. Śmierć poniosła jedna kobieta, a kilka osób zostało rannych. Ten wypadek zapowiedział dalszy ciąg niepowodzeń.
II etap okazał się niezwykle trudny i niebezpieczny ze względu na rzęsiste opady deszczu, mgłę ograniczającą widoczność, oraz śliską nawierzchnię. Rafał Sonik stracił przednie koło swojego quada uderzając w skałę. Próbował ominąć leżącego na trasie motocyklistę, ale jak sam powiedział,  na bardzo wąskiej drodze miał do wyboru albo przejechać mu po nogach albo wjechać w skałę. W wyniku tego do mety w La Rioja dojechał jako ostatni.

Piekło - tym okazł się III,  poniedziałkowy etap rajdu.


Motocykliści i quadowcy mieli ogromne problemy ze swoim sprzętem. Kaszlące, zacinające się maszyny wykończyły rajdowców.  Rafał Sonik tak oto wypowiada się na temat dziwnej epidemii zepsutych maszyn:
„Okazało siê, według wszelkich znaków na niebie i na ziemi, że na stacji, która była wskazana jako ostatnia przed wjazdem na odcinek specjalny było chrzczone paliwo. Ja mam o tyle najlepszy na to dowód, że miałem paliwo w tylnym zbiorniku, które kupiłem przedwczoraj gdzie indziej i nie musiałem wczoraj z niego korzystać. Wczorajszy odcinek przejechałem na głównym baku i na CP dotankowałem tylko przedni zbiornik i w ogóle nie siêgałem po paliwo do tylnego zbiornika. Natomiast po kilkunastu kilometrach od startu do odcinka specjalnego dzisiaj zaczął przerywać quad, nie mogłem jechać na 4 ani na 5 biegu, bo w ogóle nie miał mocy. Pracował chwilê na jednym cylindrze, później na dwa, momentami gasł – no i ja byłem przekonany, że coœ siê zepsuło”
Wszyscy motocykliści potwierdzali tę tezę. Na trasie awaria zatrzymała wielu z nich. Próbowali oni naprawiać swoje maszyny, rozbierając baki, gaźniki i układy paliwowe. To wszystko wskazuje na fakt, iż do paliwa dodany był etanol.
„Dzisiejszy etap był dla mnie jednym z najtrudniejszych w życiu. Jestem skrajnie wyczerpany. Leżałem w południe miêdzy wydmami. Motocykl siê zagotował, silnik zaczął œwiszczeć”
Tak opisał swoje przeżycia Marek Dąbrowski. Dodajmy, że panująca na wydmach temeratura to 50 stopni Celsjusza...
Oragnizatorzy okazali zrozumienie dla morderczego poniedziałku i we wtorek opóźnili start z Fiambala do Copapo o półtorej godziny. Skrócono też długość odcinka specjalnego z 203 km do 160km.  Jak mówią uczestnicy, był to jednak w miarę „normalny” odcinek i w większości szczęśliwie dotarli do Chile.
W chwili oddawania tego numeru do druku wiemy, że na trasie do Antofagasty odpadło 17 zawodników Rajdu Dakar 2010. Rafał Sonik uchronił się od tego typu przygód. Pomimo drobnych problemów technicznych ukończył etap V (jeden z najadłuższych) na znakomitej, 4. pozycji i awansował tym samym o 7 oczek w klasyfikacji generalnej.
Trzymamy kciuki
za naszych zawodników.


Polacy w Rajdzie Dakar 2010:

Motocykle:
Jakub Przygoński
Jacek Czachor
Marek Dąbrowski
Krzysztof Jarmuż

Quad:
Rafał Sonik

Samochody:
Krzysztof Hołowczyc i Jean-Marc Fortin (Belgia)
Robert Szustkowski i Radosław Kazberuk
Aleksander Sachanbiński i Arkadiusz Rabiega

Ciężarówki:
Joseph Adua (Francja),
Dariusz Rodewald i Moi Torrallardona (Hiszpania)
Grzegorz Baran, Rafał Martoń i Paweł Zborowski

2010-01-15 << poprzedni            następny >>
 Reklama  
Motoryzacja  |   Rolnictwo  |   Nieruchomości  |   Motocykle  |   Turystyka  |   Drobne